Numer 2/20005
W najnowszym numerze między innymi :
Z JELENIEJ GÓRY 1845 - 1945
Jeszcze do 27 lutego 2005 r. w Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze można oglądać wystawę czasową pt. „Z Jeleniej Góry 1845-1945”. Wystawa obejmuje okres rozwoju miasta od Wiosny Ludów, upadku tkactwa, biedy w mieście i Kotlinie Jeleniogórskiej po rozwój przemysłu, handlu i rzemiosła oraz rozwój turystyki stanowiącej podstawę utrzymania ludności regionu...
ZIMA NAD JEZIOREM
Można uprawiać różne formy turystyki: pieszą, rowerową, narciarską. Można autokarową, czy konną. Jednym z moich ulubionych rodzajów turystyki jest turystyka psia. Polega na tym, że idzie się w teren z psem. Zależnie od rodzaju i temperamentu psa pokonuje się mniejszy lub większy dystans, w mniejszym lub większym tempie. ...
WYCIECZKOWE JEDZENIE, BIWAKOWE PICHCENIE,
SCHRONISKOWE ZAPYCHANIE
Co z tą zimą będzie?
Zupełnie nie wiem co z ta zimą będzie? A jak zima taka czegoś nijaka, to i człowiek chodzi taki czegoś niezdecydowany. I ja tak sobie myślę o czym by tu napisać, bo natchnienia nie mam za grosz. Natchnienia może nie mam, ale jaj to i owszem, pod dostatkiem. I o jajach właśnie dziś będzie. Że, co proszę? Jajo nic to nadzwyczajnego? Ech, profani i bluźniercy! O ludzie małego serca, pamiętający jedynie o kłopotach i przykrościach związanych z rzeczą tak prozaiczną jak transport jaj...
MUZEA - CZY STANĄ SIĘ PLACÓWKAMI EDUKACJI REGIONALNEJ?
Dziś, warto ponowić pytania o sposoby pielęgnacji szeroko pojętego dziedzictwa, jak i zdefiniować podstawowe pojęcia, jasno określać cele i sposoby ich osiągnięcia. To nie futurologia ale znak czasów i wyraz troski o to co pozostało. W toku gorączkowych działań i sporów o zwrot wywiezionych poza Dolny Śląsk muzealiów i innych zabytków kultury duchowej i materialnej gubimy obraz całości problemu, zakrzątani wokół spraw jednostkowych i bieżących.
świecie? ...
RADZIWIŁŁÓWKA
Czyli Dolnośląskie Love Stroy
Nawet gdy opadną z drzew liście, trudno ją dojrzeć wśród gałęzi. Czasem tylko zdarza się, że z okien powolnie sunącego autobusu uda się wciągu kilku sekund zauważyć ciemny kontur kamiennej ściany z otworami okiennymi. Jednak przeważnie nikt jej nie wypatruje. Niewielu wie o jej istnieniu. Wieża widokowa, sztuczna ruina, czy też ruina rzeczywista, nie przyciąga już tłumu turystów. Stoi wśród drzew zapomniana, wspominając czasy dawnej świetności, kiedy to w cieniu jej murów rozgrywał się wielki i nieszczęśliwy w skutkach romans księżniczki z przyszłym cesarzem.
NADZIEJA DLA POPRZEMYSŁOWYCH ZABYTKÓW
Najwyższy czas! Bo utrata społecznej pamięci o stanie wiedzy dawnego przemysłu i techniki jest porażająca. Nie ma się co dziwić. Wszak zachłysnęliśmy się procesem industrializacji zapominając, że procesy technologiczne sprzed dziesiątków lat były dziełem ludzkiego geniuszu. Tymczasem unikalne konstrukcje i maszyny znalazły się na złomowiskach. Na makulaturę skierowano wiele cennych dokumentacji, planów, projektów, a w miejsce rozebranych zabytkowych budynków stawiano nowoczesne pawilony.
MIĘDZYNARODOWY SZLAK TURYSTYCZNY
Śladami Aleksandra Fredry
Przywykliśmy do obecności Fredry na wrocławskim Rynku, czy jego rękopisów w Ossolineum. Symbol polskiego komediopisarstwa XIX w. jest żywy nie tylko w sercach Lwowiaków zamieszkałych nad Odrą, ale także w stronach z którymi był związany...
NA WYBRZEŻU KARELII
Na Srednij Ostrow alias Średnia Wyspa, płynęliśmy ponad dwie godziny. W tym czasie mieliśmy sposobność zapoznania się z otaczającym nas światem przyrody. W morzu, na niebie i wśród obmywanego przez fale brzegu toczyło się swoim rytmem życie. Ostrygojady, w poszukiwaniu bezkręgowców, penetrowały strefę pływów. Mewy i rybitwy walczyły z podmuchami wiatru, a foki wynurzały łebki chwytając powietrze z szeroko otwartymi nozdrzami. Brzeg wąskiej zatoki, jak i kilka miniętych po drodze wysp, pokrywał iglasty las. Wszystko to oprawione było doskonałą pogodą...